Wilno i Troki


Podczas Suwalsko-Sejneńskiej części naszych zeszłorocznych wakacji zdecydowalismy, że będąc tak blisko litewskiej granicy musimy odwiedzić Wilno.
Naszą jednodniową wycieczkę rozpoczęliśmy w Sejnach skąd po zabraniu cioci i kuzyna pojechaliśmy do granicy w Łoździejach (lit. Lazdijai). Wybraliśmy niezbyt szybką trasę przez Olitę (lit. Alytus) i Rudziszki (lit. Rūdiškės).

Dojechaliśmy do Trok (lit. Trokai). Naszą uwagę zwróciły oryginalne kolorowe Karaimskie domki. Karaimi to grupa etniczna i religijna sprowadzona tu przez Wielkiego Księcia Witolda. Największą atrakcją miasta jest jednak średniowieczny zamek zbudowany przez tego samego księcia i jego ojca Kiejstuta. Znajduje się on nad jeziorem Galwe i jest czasem zwany "małym Malborkiem". Przy zamku można wynająć łódkę. W okolicy można też kupić pamiątki, np. litewskie bursztyny.
Ponieważ naszym celem było Wilno, aby nie opóźniać, nie zdecydowaliśmy się na zwiedzanie zamku. Krótko po opuszczeniu Trok dotarliśmy do Wilna. Zaparkowaliśmy blisko centrum, w przeciwieństwie do Krakowa nikt nie żądał opłaty parkingowej. Dotarliśmy do ulicy Giedymina i doszliśmy nią do katedry śś Stanisława i Wacława.

Jakiś czas spędziliśmy w katedrze. Następnie obeszliśmy górę zamkową i znaleźliśmy się w pięknym parku. Od tej pory kierowaliśmy się w stronę Ostrej Bramy. Mijaliśmy piękne uliczki Wilna. Moją uwagę zwróciła piękna rosyjska cerkiew prawosławna napotkana po drodze. Coś takiego widziałem jedynie we Lwowie.
Widzieliśmy klasztor Świętej Trójcy czyli Bazylianów, gdzie było więziony Adam Mickiewicz i zaraz znaleźliśmy się pod Ostrą Bramą gdzie znajduje się bliski Polakom obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej. Był to punkt centralny naszej wycieczki.
Wracając już do samochodu zobaczyliśmy pałac prezydencki i zupełnie przypadkiem trafiliśmy do kościoła gdzie znajduje się obraz Jezusa Miłosiernego namalowany wg wskazówek siostry Faustyny Kowalskiej przez Eugeniusza Kazimirowskiego.

W Wilnie spotkaliśmy bardzo wielu turystów z Polski a także miejscowych mówiących po polsku. Podczas pobytu tam nie udało nam się m.in. odwiedzić cmentarza na Rossie, ale na pewno zrobimy to następnym razem.
Kategoria: , 2 komentarze

2 komentarze:

Katarzyna pisze...

a ja się wybieram na majówkę do Wilna i też Rygę zwiedzę. W planie zwiedzania Wilna mamy cmentarz na Rossie, więc jak wrócę pozwolę sobie tu skomentować jakie odniosłam wrażenia :) tymczasem odliczam dni do pięknej Litwy i z opisu wynika, ze warto jechać !:)

Katarzyna pisze...

Wróciłam i powiem tak, warto było. Zarówno Wilno jak i Troki pozostaną w mej pamięci. Z Wilna polecam: Dom Mickiewicza, centrum miasta, kościoły i cerkwie, cmentarz na Rossie. Dodatkowo zachwycił mnie Wileński Street Art. Od jakiegoś czasu interesuję się sztuką uliczną i muszę przyznać, że jest kilka ciekawych zakamarków w Wilnie, gdzie można zobaczyć ciekawy street art.

Prześlij komentarz

Przyłącz się do dyskusji!