Langosz


Langosz (węg. lángos, słow. langoš) to potrawa kuchni węgierskiej. Jest to drożdzowy placek smażony w głębokiem oleju, podawany zwykle z różnymi dodatkami. Ja jednak pierwszy raz jadłem langosza nie na Węgrzech, bo jeszcze tam nie byłem, ale w Sztyrbskiem Jeziorze (słow. Štrbské Pleso) na Słowacji gdzie zatrzymaliśmy się wracając z żoną ze Słowackiego Raju.



Aby przygotować langosza potrzebne nam będzie:
  • kilka (5-6) małych ziemniaków
  • 30g drożdży
  • szczypta cukru
  • 300 ml ciepłego mleka
  • sól
  • żółty ser
  • czosnek


Ziemniaki obieramy, gotujemy i rozciskamy. W tym samym czasie ogrzewamy mleko. W 100 ml mleka z dodatkiem odrobiny cukru rozpuszczamy drożdże i odstawiamy na chwilę. Mąkę wsypujemy do naczynia, np. miski, w której będziemy tworzyć ciasto. Ja zawsze robię to w robocie kuchennym. Do mąki dodajemy rozpuszczone drożdze, ziemniaki, półtora łyżki oleju, trochę soli do smaku, resztę mleka. Wszystko mieszamy i wyrabiamy ciasto. Wyrobione ciasto zawijamy w szmatkę i zostawiamy na jakiś czas. Teraz na patelnie wlewamy olej i rozgrzewamy. Do rozgrzanego oleju wkładamy pokolei uformowane z ciasta placki, każdy placek kilkakrotnie obracając do uzyskania rumianego koloru. Usmażonego langosza możemy posypać serem i czosnkiem. Smacznego!

4 komentarze:

Łukasz pisze...

W niedzielę w ostrawskim zoo w Czechach jadłem langosza. Czesi przez więkość XX wieku żyli w jedym kraju ze Słowakami i pewnie dlatego danie to jest tam także popularne.

flesz pisze...

Będąc w Białowieży w gospodarstwie Twój Raj znalazłem w karcie dań właśnie Langosze. Widać na Podlasiu też można spotkać węgierskie jadło. Polecam to gospodarstwo agroturystyczne. Poza Langoszami w menu znajduje się wiele innych interesujących dań. Białowieża noclegi

Anonimowy pisze...

Langosze również jadłam na Pleso mmmm mniam :) i do tego niezapomniane widoki

Tomek pisze...

o kurcze, brzmi bardzo smakowicie. To mam potraw na przyszły tydzień. To jest coś bardzo ciekawego i wręcz fascynującego jak inne kultury postrzegają jedzenie. warto podróżować.

Prześlij komentarz

Przyłącz się do dyskusji!