poniedziałek, 26 lipca 2010

Znaczek turystyczny

Znaczek turystyczny jest to okragły, drewniany krażek przedstawiający miejsce do którego dotarliśmy, jedyne, gdzie można go kupić.  Z tematem znaczka turystycznego spotkałem się przeglądając czeski Internet w poszukiwaniu informacji o Beskidzie Śląsko-Morawskim. To właśnie z Republiki Czeskiej wywodzi się znaczek turystyczny. U naszych południowych sąsiadów znaczek turystyczny jest bardzo popularny. Praktycznie w każdej czeskiej miejscowości, gdzie znajduje się jakiś cel turystyczny (muzeum, schronisko, wieża widokowa) można go kupić. W Polsce znaczek turystyczny także funkcjonuje. Nie jest on u nas jednak tak popularny jak w Czechach. Jego cena jest też dużo wyższa od czeskiego odpowiednika. Znaczki fukcjonują w Czechach, Polsce, a także m.in. na Słowacji, Ukrainie, w Austrii i Niemczech. Więcej informacji na temat znaczka można znaleźć na stronie http://www.znaczekturystyczny.pl.

poniedziałek, 12 lipca 2010

Ilustowany przewodnik po Galicyi


Dla osób które w ciągu dwóch tygodni chcą zwiedzić w Galicyi to, co jest najciekawszem po względem historycznym, artystycznym i turystycznym, polecamy następujące miejscowości: Kraków (2 dni), Tyniec, Wieliczka (1 dzień), Zakopane, dol. Kościeliska, Morskie Oko (1 dzień), Pieniny, Czorsztyn, Szczawnica, Stary Sącz (2 dni), Biecz, Krosno, Odrzykoń, Iwonicz (2 dni), Drohobycz, Borysław, Truskawiec (1 dzień), Lwów (1 dzień), Olesko, Podhoce (1 dzień), Jaremcze, Mikuliczyn, Tatarów, wyjście na Chomiak (2 dni). W ciągu dwóch tygodni można jednak zwiedzić Galicyję i poszczególne miejscowości w sposób bardzo powierzchowny.


Powyżej przedstawiłem fragment "Ilustrowanego przewodnika po Galicyi, Bukowinie, Spiszu, Orawie i Śląsku Cieszyńskim", którego stałem sie niedawno właścicielem. Książka ta jest reprintem wydania z roku 1919.  Choć tekst ma już dziewięćdziesiąt lat i opisuje tereny dzisiejszej południowej Polski, zachodniej Ukrainy, północnej Słowacji , wschodnich krańców Republiki Czeskiej oraz północnej Rumuni z czasów, które już dawno minęły to warto ją przeczytać i cofnąć się do tych czasów.

Autor Dr. Mieczysław Orłowicz opisał możliwe wycieczki z perspektywy osoby podróżującej po Galicyi pociągiem. Choć od początków XX wieku bardzo wiele się zmieniło to jednak nadal miejsca wskazane przez autora przewodnika warto odwiedzić.

Książka jest bogato ilustowana. Znajdują się w niej plany Krakowa, Lwowa oraz Tatr. Dołączona jest także mapka Galicyi.

niedziela, 16 maja 2010

Województwo małopolskie

Województwo małopolskie znajduje się na południu kraju. Stolicą województwa jest Kraków. Osobiście uważam, że jest to najpiękniejsze polskie województwo.
Nikogo nie trzeba przekonywać, że Kraków to piękne miasto. Oprócz Krakowa do większych pięknych miast należą Tarnów i Nowy Sącz. Na terenie województwa znajduje się aż sześć parków narodowych. Należą do nich: Babiogórski Park Narodowy, Gorczański Park Narodowy, fragment Magurskiego Parku Narodowego, Ojcowski Park Narodowy, Pieniński Park Narodowy, Tatrzański Park Narodowy.

Na listę światowego dziedzictwa UNESCO zostały wpisane:
- Stare Miasto w Krakowie
- kopalnia soli w Wieliczce
- Były obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau Muzeum w Oświęcimiu i Brzezince
- klasztor i park pielgrzymkowy w Kalwarii Zebrzydowskiej
- drewniane kościoły południowej Małopolski

Region to także cel turystyki pielgrzymkowej. Ważne sanktuaria znajdują się w Kalwarii Zebrzydowskiej i Krakowie-Łagiewnikach. Ważnym celem jest także dom narodzin Jana Pawła II w Wadowicach.

Rużomberk - majowy weekend na Słowacji

W tym roku kilka wolnych dni na początku maja spędziliśmy w Rużomberku (słow. Ružomberok) w Liptowie na Słowacji. Dokładnie mieszkaliśmy w jednej z dzielnic miasta, we wsi Czernowa (słow. Černova). Czernowa znana jest jako miejsce urodzenia słowackiego bohatera Andreja Hlinki oraz miejsce, gdzie w roku 1907 doszło do antywęgierskiego wystąpienia zwanego Tragedią w Czernowej.
W okolicach Rużomberku jest wiele miejsc wartych odwiedzenia. Niedaleko centrum miasta znajduje się wioska Wilkoliniec (słow. Vlkolínec), gdzie wybraliśmy się następnego dnia po prerzybyciu. Wilkoliniec to żywy skansen słowackiej architektury ludowej. We wsi znajduje się 45 zabudowań. Będąc tam, trafiliśmy akurat na występy ludowego zespołu. Wilkoliniec znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

 Z Wilkolinca wybraliśmy się w kierunku szczytu Sidorovo. Choć w tych dniach pogoda nie była sprzyjająca to akurat tego dnia było wyjątkowo słonecznie.
Inne ciekawe miejsce w okolicy to Hrabovo - także jedna z dzielnic Rużomberku, gdzie znajduje się zbiornik wodny oraz osiedle domków dla turystów. Wybraliśmy się tam następnego, niestety bardziej deszczowego dnia. Jeziorko położone wśród gór robi bardzo dobre wrażenie. Z Hrabowa można wyjść na szlaki Wielkiej Fatry.
Tego dnia postanowiliśmy także zobaczyć centrum Rużomberku. Niestety oprócz kościóła św. Andrzeja nie ma tam nic ciekawego do zobaczenia.

Na północny wschód od Rużomberku znajdują się Góry Choczańskie (słow. Chočské vrchy), gdzie znajdują się m.in. doliny Prosiecka i Kwaczańska. Planowaliśmy wybrać się do jednej z nich, niestety tym razem nie udało nam się to. Najwyższym szczytem Gór Choczańskich jest Wielki Chocz. Można na niego wejść np. z Likawki koło Rużomberku przechodzać przez zamek Likawka i Przedni Chocz.

W pobliżu miasta znajdują się także źródłą termalne, m.in w Beszenowej. Oczywiście niedaleko jest też zbiornik wodny Liptowska Mara - największy zbiornik zaporowy Słowacji.
Do Rużomberku można dostać się z Katowic przez Bielko, Żywiec i przejście w Korbielowie. Długośc trasy wynosi 174 km i jest szacowana samochodem na ponad 3 godziny. Właśnie w ten sposób tam pojechaliśmy, trasy tej jednak nie polecam. Spowrotem wróciliśmy przez Żylinę, Czadcę i Czeski Cieszyn.

sobota, 23 stycznia 2010

Bełk - Sośnica: przejażdżka autostradą A1


Miesiąc temu został oddany do użytku śląski odcinek autostrady A1. Nowy fragment autostrady o długości około 15 kilometrów łączy ze sobą Gliwice i Bełk. Nie jest to może wiele, ale jak na polskie warunki można być zadowolonym. Dzień po otwarciu miałem okazję wypróbować nową autostradę.
Moja autostradową podróż rozpocząłem na węźle Sośnica. Jest to największy w Polsce i w Europie Środkowej węzeł drogowy. Na nim krzyżują się autostrady A1 i A4 oraz droga krajowa nr 44.
Wjeżdżając na węzeł w Gliwicach i chcąc wjechać na nową A1 zobaczymy narazie żółtą tablice z informacją A1 Rybnik. Autostradą w przyszłości będzie można dojechać do czeskiej Ostrawy i dalej, ale z powodu opóźnień jeszcze nie jest to możliwe.
Po wyjechaniu autostradą z Gliwic za chwilę jesteśmy już na jej obecnym końcu - czyli w Bełku. Po drodze mijamy Knurów i Dębieńsko. Choć szybki przejazd autostradą nie daje okazji do zwiedzania to jednak warto wiedzieć co znajduje się w miejscach, które mijamy.
Najważniejszym zabytkiem Dębieńska jest kościół świętego Jerzego z 1802 roku. Wcześniej na jego miejscu stał drewniany kościół. W roku 2000 zamknięto kopalnię Dębieńko. Jej początki sięgały roku 1853. Nieczynna od dziesięciu lat kopalnia ma szansę na ponowne uruchonienie dzięki czeskiej firmie.
W Bełku można zobaczyć drewniany kościółek pw. św. Marii Magdaleny. Wewnątrz kościóła znajduje się ołtarz z 1610 roku. Kościół znajduje się na szlaku architektury drewnianej. Wokół kościóła znajduje się stary cmentarz z XIX wiecznymi nagrobkami.
Z Bełku pochodzą m.in. John Baildon - pionier hutnictwa na Górnym Śląsku oraz Richard Holtze - jeden z założycieli miasta Katowice.

wtorek, 22 grudnia 2009

Wigilia w polskim domu

Boże Narodzenie to w kulturze chrześcijańskiej jedno z najważniejszych świąt. W Polsce w szczególny sposób odchodzi się także wigilię Bożego Narodzenia, czyli dzień przed świętem, z uroczystą kolacją zwaną także wigilią. Przed przystąpieniem do wigilijnej wieczerzy dzielimy się opłatkiem. Zwyczaj ten znany jest powszechnie od XVII wieku. Dzielenie się opłatkiem jest symbolem pojednania i przebaczenia.
Wigilia w polskiej tradycji jest dniem postnym. Post ten jednak nie wynika z nakazów religijnych, ale z wielowiekowej tradycji. Na stole wigilijnym muszą się więc znaleźć potrawy postne. Obecnie jest to zwykle barszcz ukraiński z uszkami i karp.
Na Górnym Śląsku na wigilijnym stole niekiedy można jeszcze spotkać takie tradycyjne dania jak siemieniotkę (czy też konopiotkę), zupę rybną albo grzybową. Zupy te są jednak wypierane przez wspomniany już barszcz. Do śląskich dań częściej spotykanych można zaliczyć kapustę z grochem lub grzybami, tradycyjną śląską moczkę czyli coś w rodzaju gęstego kompotu z suszonych owoców i bakalii z dodatkiem piernika, a także makówki.
Karpia jada się już chyba wszędzie. Podobno popularność bożonarodzeniowej ryby karp zdobył sobie dopiero w okresie PRL-u.
Ciekawa potrawą wigilijną z kresów wchodnich jest kutia. Znam ją niestety tylko z opowiadań i ksiązki kucharskiej. Jest to rodzaj deseru pszenno-makowego z dodatkiem bakalii. Wydaje mi się, że kresowa kutia odpowiada śląskim makówkom. Wiglia zwykle odbywa się według z góry określonego scenariusza, na stole też znajdują się zwykle te same potrawy, więc nie namawiam na całkowitą wymianę, ale może czasem warto spróbować czegoś innego.
Przy wigilijnym stole stoi choinka. Zwyczaj ten jest na ziemiach polskich stosunkowo młody. Przenieśli go tutaj niemieccy protestanci. Na śląskich wsiach choinka zadomowiła się dopiero pod koniec lat 30. XX wieku, a niekiedy dopiero po wojnie. W okresie międzywojennym choinka była zwalczana jako obcy symbol. Wcześniej na Śląsku popularne były szopki bożonarodzeniowe.
Wracając do choinki - pod nią znajdują się prezenty. Prezenty w zależności od regionu przynoszą różne osoby. Na Górnym Śląsku jest to Dzieciątko. W dawnej Galicji prezenty przynosi Aniołek, a w Wielkopolsce, Kujawach i na Pomorzu jest to Gwiazdor.
Na tym kończę tą krótką syntezę wigilijnych zwyczajów. Pozostaje mi tylko życzyć szczęśliwego Bożego Narodzenia.

środa, 2 grudnia 2009

Województwo Śląskie


Województwo Śląskie powstało w roku 1999 w ramach reformy administracyjnej rządu Jerzego Buzka.W obecnym kształcie Województwo Śląskie zawiera część historycznych ziem Górnego Śląska oraz zachodniej Małopolski.  Fizycznie województwo należy do Wyżyny Śląskiej, Jury Krakowsko-Częstochowskiej, Kotliny Oświęcimskiej oraz Beskidów.
Na terenie Województwa Śląskiego istnieje wiele możliwości uprawiania turystyki. Turystyka górka jest możliwa m.in. w Beskidzie Śląskim oraz Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Niedaleko Dąbrowy Górniczej znajduje się największy w Polsce obszar lotnych piasków czyli Pustynia Błędowska.
Klasztor na Jasnej Górze w Częstochowie oraz bazylika w Piekarach Śląskich to dwa duże ośrodki kultu religijnego.
Województwo Śląskie jako najbardziej uprzemysłowiony region może poszczycić się wieloma atrakcjami o charakterze przemysłowym. Na terenie województwa został wyznaczony Szlak Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. Słynne przemysłowe atrakcje to m.in. skansen górniczy "Królowa Luiza" i skansen podziemny "Guido" w Zabrzu czy zabytkowa kopalnia w Tarnowskich Górach.

To tylko niektóre aktrakcje Województwa Śląskiego, ciąg dalszy nastąpi.

wtorek, 24 listopada 2009

Góry Opawskie


Góry Opawskie to niewysokie pasmo leżące w Sudetach Wschodnich w województwie opolskim. Góry te stanowią najdalej wysunięty na wschód fragment polskich Sudetów. Do polskich miejscowości leżących przy Górach Opawskich zaliczyć można m.in. Głuchołazy, Prudnik, Jarnołtówek czy Pokrzywną.
Najwyższym wzniesieniem Gór Opawskich jest Biskupia Kopa (czes. Biskupská kupa, niem. Bischofskoppe, 890 m n.p.m.). Na jej szczycie po czeskiej stronie znajduje się wybudowana pod koniec XIX wieku wieża widokowa, która zostałą wybudowana w 50-lecie panowania cesarza Franciszka Józefa. Na Biskupią Kopę można wejść z Pokrzywnej lub z Jarnołtówka. Wejście nie jest trudne, w zależności od wyboru szlaku trwa od 1 do 2 godzin.
Góry Opawskie to ciekawa propozycja na wyjazd jednodniowy lub weekendowy.

Na pewno warto:
  •  wejść na Biskupią Kopę i wieżę widokową (Kaiser-Franz-Josef-Warte)

  • zjeść pstrąga prosto z łowiska u podnóża Biskupiej Kopy

Ranking stron turystycznych