Wiedeń 2007


Relacja z naszego weekendowego wyjazdu do Wiednia w Austrii. Zwiedzanie miasta, pałac Schönbrunn, wesołe miasteczko Prater.





To my przed austriackim parlementem

Na naszą drugą podróż poślubną, dzięki uprzejmości cioci Asi, wybraliśmy się na weekend do Wiednia (niem. Wien)

Podróż rozpoczęliśmy rano 11 sierpnia w sobotę. Granicę z Czechami przekroczyliśmy w Chałupkach. Następnie kierowaliśmy się na Ostrawę (czes. Ostrava), Nowy Jiczyn (czes. Nový Jičín), Ołomuniec (czes. Olomouc)i Brno. Granicę z Austrią przekroczyliśmy w Mikulowie (czes. Mikulov
) i drogą nr 7 dojechaliśmy do Wiednia.



Na miejscu od razu rozpoczęliśmy zwiedzanie. Metrem dotarliśmy do centrum. Tam zobaczyliśmy parlament, katedrę i wiele innych atrakcji. Wieczorem wybraliśmy się na Prater czyli wiedeńskie wesołe miasteczko i nad Dunaj (niem. Donau).



Następnego dnia rano odwiedziliśmy pałac i ogrody Schönbrunn.

Po godzinie 17 opuściliśmy Wiedeń. Po drodze zatrzymaliśmy się jeszcze w miasteczku Poysdorf, gdzie odwiedziliśmy miejscową winiarnię.

Na  pożegnanie Austrii - winiarnia
Kategoria: 4 komentarze

4 komentarze:

Asia pisze...

Winko mamy do dziś!!

Praktyczny Przewodnik.info pisze...

Pięknie tam jest, więc często jeździmy do południowych sąsiadów Polski. Zachęcamy do obejrzenia naszych wizyt tamże - Austria, Wiedeń.

test pisze...

Fajne są wakacje za granicą, ale myślę że naszej Polsce też nic nie brakuje jeśli chodzi o aktywny wypoczynek :)

Pozdrawiam

Łukasz pisze...

Też uważam, że Polsce nic nie brakuje (jesli chodzi o sprawy wakacyjne). Za granicę czasami warto pojechać, ale tu też są bardzo ładne rzeczy.

Publikowanie komentarza

Przyłącz się do dyskusji!